Władza rodzicielska, kontakty, alimenty

Władza rodzicielska, kontakty, alimenty

Pozbawię cię prawa do opieki!

Często, gdy jedno z rodziców nie dba o dziecko, zwykle po rozpadzie związku, podczas separacji, po rozwodzie; w przypadkach rażących zaniedbań ze strony rodzica lub obojga rodziców, pojawia się myśl: „pozbawię go (ją) prawa do opieki”.

Polskie prawo rodzinne nie zna jednak pojęcia pozbawiania prawa do opieki. Gdy o tym mowa, rodzicom zwykle chodzi o zawieszenie, pozbawienie lub ograniczenie władzy rodzicielskiej, określenie, jak mają wyglądać kontakty z dzieckiem, a najczęściej chodzi o uzgodnienie lub ustalenie miejsca pobytu dziecka.

Czym jest władza rodzicielska?

Polskie prawo tylko przykładowo opisuje, jakie działania rodzica składają się na władzę rodzicielską. Wymienia: sprawowanie tzw. pieczy nad dzieckiem, nad jego majątkiem i wychowywanie dziecka z poszanowaniem jego godności i praw. Z kolei dziecko, które znajduje się pod władzą rodzicielską, powinno być wobec rodziców posłuszne. Nie oznacza to rzecz jasna bezwzględnego posłuszeństwa rodem z XIX w. W takich sprawach, w których dziecko już może samodzielnie podejmować decyzje (po skończeniu trzynastego roku życia dziecko w ograniczonym zakresie ma już zdolność do czynności prawnych – może np. zawierać drobne umowy), powinno jednak wysłuchać zaleceń rodzica, przekazywanych dla jego dobra. Istnieje jeszcze jedno bardzo ważne pojęcie związane z władzą rodzicielską, używane często w przekazach medialnych – „dobro dziecka”. Władza rodzicielska ze swej istoty powinna być wykonywana tak, jak tego wymaga dobro dziecka, ale także – co może dziwić – interes społeczny. Istnieje także prawo dziecka do wysłuchania go. Rodzice przed podjęciem decyzji o ważnych sprawach dziecka, które dotyczą jego samego lub jego majątku, powinni dziecka wysłuchać. Uwzględnianie zdania dziecka musi jednak iść w parze z jego dojrzałością, rozwojem umysłowym czy stanem zdrowia. Do tych kryteriów rodzice muszą się dostosować. Rodzice powinni w miarę możliwości uwzględniać rozsądne życzenia dziecka.

Dobro dziecka trudne do zdefiniowania

Nie istnieje taka definicja. Nie da się określić jednoznacznie, ściśle i ogólnie, czym jest dobro dziecka. Pojęcie to jest analizowane i definiowane za każdym razem, gdy sąd czy adwokat oceniając sprawę decydują, czy rozwiązania, do jakich dąży rodzic lub inne sytuacje, z którymi styka się dziecko, są nakierowane na dobro dziecka.

Znaczenie pojęcia „dobro dziecka” zależy od bardzo konkretnych okoliczności. Uwzględnia się oczywiście sytuację, w jakiej dziecko się znalazło, a która wymagała ingerencji organu opieki lub sądu. Sąd oceniając położenie dziecka bierze pod uwagę w pierwszej kolejności prawo do ochrony życia i zdrowia, prawo do funkcjonowania w warunkach spokoju, prawo do prawidłowego, niezakłóconego rozwoju, poszanowania godności i prawo do decydowania o sobie w takim zakresie, w jakim wskazuje na to m.in. dojrzałość dziecka. A zatem coraz częściej sąd wysłuchuje dziecka. Odbywa się to przeważnie w tzw. „niebieskim pokoju”, gdzie przy rozmowie z dzieckiem jest psycholog i sędzia. Pełnomocnicy czy rodzice nie są obecni przy rozmowie z dzieckiem bezpośrednio. Znajdują się w pomieszczeniu obok za lustrem weneckim i mogą później przekazać sędziemu swoje pytania.

Kiedy ograniczenie, kiedy pozbawienie władzy rodzicielskiej

Przykładowo: dziecko swoim zachowaniem sprawia niesłychane trudności, szczególnie w szkole. Dyrektor, ale nie tylko on, może w drastycznych sytuacjach zawiadomić organy ścigania, prokuraturę lub policję o niewykonywaniu w sposób prawidłowy władzy rodzicielskiej. Tu nie ma miejsca na analizowanie przyczyn tych stanów. Nas interesuje stan bieżący, problem do rozwiązania. W przypadku dzieci decyzje powinny zapadać sprawnie i szybko.

Zakaz kar cielesnych

Sprawowanie władzy rodzicielskiej wygląda bardzo różnie. Kwestia środków wychowawczych i dyscyplinowania dzieci to temat na całkiem inną dyskusję, jednak warto podkreślić, że w polskim ustawodawstwie „kropkę nad i” postawiono dopiero w 2010 r.! Nasz kodeks rodzinny i opiekuńczy doczekał się wówczas uzupełnienia zapisu o wykonywaniu władzy rodzicielskiej wyraźnym zakazem stosowania kar cielesnych. Wprowadzenie tego zapisu jest odzwierciedleniem świadomości psychologicznej. Jest zgodne m.in. z psychologią i pedagogiką, które jednoznacznie dowodzą, że kary cielesne to błędne i szkodliwe metody, mogące prowadzić do negatywnych skutków w przyszłości.

Decyzje sądu w istotnych sprawach dziecka

Zasadą jest, że oboje rodzice mają pełną władzę rodzicielską. To oni w równym stopniu, bez względu na ich stan cywilny, wzajemne relacje itd. sprawują władzę rodzicielską. Jest to nie tylko obowiązek, ale i prawo. Bo to głównie rodzice, sprawując opiekę nad dzieckiem, kierują nim. Jeśli natomiast rodzice nie są jednomyślni i nie mogą znaleźć wspólnego wyjścia, w sytuacji, gdy chodzi o istotne sprawy dziecka, zgodę na jakąś czynność – czy to życiową czy prawną – wydaje sąd opiekuńczy. Przykładowo – wydanie paszportu lub dowodu osobistego dla dziecka. To sytuacja problematyczna: gdy między rodzicami istnieje spór, trudno jest się porozumieć, co do sposobu spędzania przez dzieci wakacji, wyjazdów z powodów różnych okazji itp. Jeśli rodzice nie mogą porozumieć się, konieczna jest decyzja sądu. Nie istnieje spis istotnych spraw. Nie można ustalić, co jest istotne, a co nie. Adwokaci i sądy posiłkują się wobec tego orzecznictwem Sądu Najwyższego, który w konkretnych sprawach, opisując konkretne sytuacje wyjaśnia, że dana sprawa może być uznana za istotną sprawę dziecka i co do niej, gdy nie ma zgody między rodzicami, to sąd podejmie decyzję, uwzględniając wyłącznie dobro dziecka. Taką sprawą będzie ustalenie miejsca jego pobytu. Zwykle, nawet gdy rodzice nie są razem, nie ma potrzeby rozstrzygania o miejscu pobytu dziecka. Są jednak sytuacje, gdy jest to konieczne. Niestety, często zdarza się, że rodzice w silnym konflikcie odbierają dziecko z przedszkola, ze szkoły, nie informując drugiego z rodziców i wracają z nim do swojego domu. Do kancelarii adwokackich przychodzą zapłakani rodzice, skarżąc się, że ojciec lub matka porwali dziecko. Otóż tak nie jest. Dopóki bowiem miejsce pobytu nie jest ustalone, zarówno ojciec jak i matka mają prawo być z dzieckiem gdziekolwiek chcą. Stąd czasami konieczność sądowego ustalenia tego miejsca. Ważne, by pamiętać, że sprawa o ustalenie miejsca pobytu dziecka nie jest sprawą o ograniczenie władzy rodzicielskiej. Ograniczenie władzy rodzicielskiej odnosi się do działań, jakie rodzic może podejmować wobec dziecka, a miejsce pobytu to wskazanie, gdzie będzie znajdować się stałe centrum życiowe dziecka. Inne istotne sprawy dziecka to np. zmiana obywatelstwa czy zmiana nazwiska, wyjazd za granicę na wakacje, do szkoły,
czy na stałe.

Ograniczenie władzy rodzicielskiej

Kwestia ograniczenia władzy rodzicielskiej zwykle dotyczy sytuacji, gdy rodzice nie są razem. Dokonuje się tego także w wyroku rozwodowym. Zasadą jest, aby oboje rodzice zachowali pełną władzę. Obecnie jednak warunkiem utrzymania pełnej władzy rodzicielskiej jest pisemny plan, w którym rodzice określą sposób komunikowania się, sposób kontaktów, zawrą między sobą umowę, która rozstrzygać będzie, jak w określonych sytuacjach będą postępować. Przykładowo ustalą, że w przypadku poważnej choroby drugie z rodziców natychmiast jest powiadamiane, bądź, że w przypadku chęci wyjazdu dziecka na wakacyjny obóz szkolny to matka decyduje, jednak musi o tym jak najszybciej powiadomić ojca. Przeważnie, opierając się na bazie doświadczeń, adwokaci proponują wzory porozumień, które dostosowują do konkretnych sytuacji. Taki plan zawiera też zwykle ustalenie tzw. kontaktów, czyli sposobu spędzania czasu z dzieckiem. Najlepiej, gdy rodzice elastycznie podchodzą do kwestii kontaktów. Trudno wyjaśnić pięciolatkowi, dlaczego akurat w piątek od godz. 15 do 20 ma być u taty, a w sobotę, gdy chciałby pograć z tatą w piłkę, jest z mamą. Stąd szereg postępowań mediacyjnych i nakłanianie przez sądy rodziców do ugodowego ustalania kontaktów. Pamiętajmy, że dla dzieci rozłąka rodziców jest traumatyczna sama przez się. Elastyczność w sprawie kontaktów jest bardzo potrzebna dla zminimalizowania negatywnych przeżyć. Polskie prawo przewiduje możliwość nieorzekania np. w procesie rozwodowym o kontaktach z dziećmi, ale warunkiem tego jest zgoda i porozumienie obojga
rodziców.

Ograniczenie władzy rodzicielskiej to nic innego, jak wymienienie konkretnych czynności, które jedno z rodziców ma prawo wykonywać wobec dziecka, podczas gdy drugi rodzic ma pełną swobodę w decydowaniu o dziecku. Przykładowo sąd ogranicza władzę rodzicielską do decydowania o leczeniu, edukacji dziecka i wyjazdów zagranicę. Co oznacza, że rodzic będzie mógł decydować, a raczej współdecydować tylko o tych sprawach. Jeśli zaś chodzi o zarządzanie majątkiem należącym wyłącznie do dziecka (np. dziecko otrzymuje w darowiźnie lub spadku mieszkanie od dziadków), władza rodzicielska przysługuje temu z rodziców, któremu została powierzona. Ważne, że rodzic ograniczony we władzy rodzicielskiej nie jest jej pozbawiony. To pojęcia, które często rodzice mylą.

Pozbawienie władzy rodzicielskiej

Jeśli rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej, rażąco zaniedbują swoje rodzicielskie obowiązki albo z jakiegoś powodu trwale nie mogą ich wykonywać, wówczas sąd opiekuńczy pozbawi ich oboje lub jedno z nich władzy rodzicielskiej. Istnieje także możliwość dania szansy rodzicom lub rodzicowi i udzielenie pomocy w sprawowaniu opieki nad dzieckiem, np. ustanawia się kuratora, asystenta rodziny i stosuje się inne środki wspierania rodziny. Brak rezultatów takiej pomocy może skutkować pozbawieniem rodziców władzy rodzicielskiej.
Nadużywanie władzy rodzicielskiej to zarówno agresja wobec dziecka, ale i agresja wobec innych osób, niekoniecznie domowników. Chodzi o wzory postaw, jakim dziecko podlega i jaki wpływ mają na jego dalsze życie. Nietrzeźwość rodziców, agresywne zachowania, grożenie w obecności dziecka matce lub ojcu także jest uważane za podstawę do pozbawienia władzy rodzicielskiej. Są jednak sytuacje, gdy rodzic nie może z jakichś powodów pełnić swojej roli – z innych przyczyn niż zachowanie wobec dziecka. Tak jest w przypadku choroby psychicznej, która może, podkreślam – może! prowadzić do pozbawienia rodzica władzy. Ważne jest określenie „może”, bowiem nie każda choroba psychiczna stanowi przeszkodę do wykonywania tej władzy. Sąd będzie sprawdzał i oceniał, zwykle posiłkując się opiniami biegłych, czy stan zdrowia rodzica uniemożliwia mu sprawowanie władzy nad dzieckiem, decydowanie o nim dla jego dobra. Nadużyciem władzy rodzicielskiej są zdarzające się coraz częściej tzw. porwania rodzicielskie, czyli pozbawienie dziecka wbrew woli drugiego rodzica kontaktu z tym rodzicem, wywiezienie dziecka zagranicę, rozdzielenie i brak kontaktu z rodzeństwem. Nie będzie jednak nadużyciem rozmowa z dzieckiem i podejmowanie działań, które mają na celu np. podjęcie nauki zagranicą, co może wiązać się z pobytem zagranicą i zmianą miejsca pobytu, nawet wbrew woli drugiego rodzica. Wtedy adwokaci wnioskują do sądu o wysłuchanie dzieci, ponieważ zwykle sprawy nie dotyczą dzieci małych, kilkuletnich, a starszych, nastolatków. Wysłuchanie jest prawem, które dziecku gwarantuje Konwencja o prawach dziecka z 1989 r. Nadużyciem władzy rodzicielskiej jest także celowe izolowanie dziecka, psychiczne podporządkowanie i jego uzależnianie emocjonalne.

Niezbędna precyzja

Sformułowania użyte w przepisach nie są przypadkowe. Muszą odznaczać się precyzją, za którą stoi znaczenie. Przepis, dający możliwość pozbawienia władzy rodzicielskiej, wyraźnie mówi o „nadużywaniu” tej władzy, nie o „nadużyciu”. A zatem jednorazowa sytuacja, w której rodzic nadużył władzy, nie spowoduje pozbawienia go jej. Może zapoczątkować przyglądanie się funkcjonowaniu rodziny, czy konkretnego rodzica, ale nie będzie jeszcze dawało prawnej podstawy do pozbawienia władzy rodzicielskiej.

Czym jest rażące zaniedbywanie obowiązków rodzica? W tym przypadku także Sąd Najwyższy musiał pomóc w określeniu, na ile zaniedbanie obowiązków wobec dziecka będzie skutkowało pozbawieniem władzy rodzicielskiej. Chodzi o rażące zaniedbania, czyli poważne, albo takie, które nie są bardzo poważne, ale są nacechowane złą wolą rodzica lub uporczywością, powtarzające się. Wtedy nawet jednorazowa sytuacja może doprowadzić do pozbawienia władzy rodzicielskiej. Jednak sąd musi mieć pewność, że rodzic dopuścił się wobec dziecka jakiegoś działania lub niedziałania, które było zagrożeniem dla jego zdrowia lub życia. Także niepłacenie alimentów, z jakim boryka się wiele matek czy ojców, może być uznane za rażące zaniedbywanie obowiązków. Jednak nie zawsze. Sytuacja rodzica niepłacącego może być wynikiem różnych zdarzeń, także losowych. Wówczas nie będzie mowy o rażącym zaniedbywaniu obowiązków. Notoryczne niełożenie na utrzymanie dziecka lub rodziny, agresywne zachowania, nie tylko wobec dziecka, ale także wobec innych członków rodziny, naruszanie godności dziecka – są podstawą do pozbawienia władzy.

Postanowienie sądu o pozbawieniu rodziców władzy rodzicielskiej nie jest jednak wieczne. Sąd zawsze może zmienić postanowienie, przywracając rodzicowi pełną władzę rodzicielską, gdy stwierdzi, że ten wyzdrowiał bądź przeszedł odpowiednią drogę, aby zmienić swoje postępowanie, zaczął dbać o dziecko, wykazuje zainteresowanie nim, bądź poddał się terapii, nie jest agresywny, albo zrezygnował z jakiegoś środowiska na rzecz bycia z dzieckiem.

O tym, czy sąd ma zdecydować o władzy rodzicielskiej, czy miejscu pobytu i kontaktach, rodzice mogą zdecydować nie tylko w sprawie o rozwód. To zawsze podyktowane jest dobrem dziecka, bez względu na relacje rodziców. Czy są małżonkami, czy już nie, czy w ogóle nigdy nimi nie byli. Niewątpliwie jednak adwokaci, mimo tego, iż to sąd jest organem ostatecznie decydującym o sytuacji dziecka, prowadzą postępowania mediacyjne, zmierzające do przekonania rodziców do porozumienia się.